|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Dizel
Jeździec Miałpokalipsy

Dołączył: 12 Maj 2007
Posty: 1893
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 11 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Twierdzy forum :p Płeć:
|
Wysłany: Wto 18:56, 24 Lip 2007 Temat postu: DSKA - Przygody Modów |
|
|
Epizod 1 - Porwanie Artura
Narrator: Godzina 5.00 rano
Kasa: Wstawaj Dizel!
Dizel: Co? Jest 5 rano!
Kasa: Nie marudż ! Nie mogę znalejźc Artura!
Squiti: Gdzie jest Artur?
Dizel: Artur pewnie poszedł sobie gdzieś i co ja mam wam pomóc?
Kasa: Wstawaj Leniu!
Dizel: Ale wy jesteście....
Narrator: Godz. 7 .15
Dizel: Artur! Gdzie jesteś?
Squiti: A może sprawdźmy w jego pokoju...
Kasa: Dobry pomysł!
Dizel: Artur napewno tam będzie....
Squiti: Niestety tam go też nie ma!
Narrator: Godzina 13.47
Squiti: Może ktoś go porwał?
Dizel: Ha! Niby Kto?
Kasa: Nie wiem ! Może ufo?
Squiti: A może....
Dizel: Mam pomysł! Chodźmy na dwór go poszukac....
Squiti: Tam jest jakieś zielone światło!
Kasa: Ciekawe co to jest?
Dizel: Nie wiem ! Pobiegnijmy za nim
Narrator: Godzina 17.30
Squiti: Przykucnijmy! Tam ię coś dzieje!
Dizel: No racja! tam się dzieje coś strasznego
Kasa: Popatrzcie! To statek Ufo!
Dizel: No nie wierzę! Ufo istnieje!
Squiti: Poczekajcie! On próbuje coś powiedziec!
Artur: Ratunku! Oni chcą mi wssac mózg!
Dizel: Aha! Spróbujemy wybudowac statek kosmiczny.... Tylko z czego go zrobić......
Epizod 2 - Porwanie Artura 2
Squiti: No nie wiem..... Może znajdziemy coś w naszej willi?
Kasa: Dobry pomysł!
Dizel: Tak! Musimy uratowac Artura!
Narrator: Godzina 22.55
Dizel: No! Mamy już gotowy samolocik...
Squiti: Tylko kto nim pokieruje?
Kasa: Ja! Się zgodzę! Poprowadzę!
Dizel: Ok! Wsiadamy!
Narrator: Godzina 0.40
Kasa: Dizel! Nieśpij!
Dizel: Jak uratujemy Artura to ja poprostu zpadnę w sen!
Kasa: Nie przesadzaj!
Squiti: Patrzcie! Tam jest jakaś twierdza!
Dizel: A co to niby jest?
Kasa: To! Chodźmy tam!
Dizel: O! Kto tam stoi?
Squiti: A! To kościotrup z siekierą!
Mnich: Nie jestem żadnym kościutrupem!Jestem mnichem!
Dizel: I coś wiesz!?
Mnich: Kreśl, król kosmitów, jest podłym zdrajcą! 3 miliony lat temu walczyłem z Kreślem i przegrałem, teraz jestem zjawą i błąkam się po świecie!
Squiti: Czyli nam pomożesz odbic Artura?
Mnich: Jasne! Przydam się! I mam dla was miecz!
Squiti: Jaki miecz?
Mnich: Do pokonania Kosmity: Jeśli ja nie zadziałam, to....
Narrator: Godzina 12.46
Squiti: Dobrze! Odbijemy Artura!
Dizel: No nie wierzę! Król kosmitów, ze swoją armią!
Mnich: Czekajcie! Rozprawię się z nim
Narrator: Mnich zniszczył wszystkich wrogów, lecz on przy tym został zniszczony....
Mnich: Żegnajcie~! Przyjaciele!
Squiti: Żegnaj!
Kasa: Patrzcie się! Przed nami wieża!
Dizel: Artur napewno tam jest!
Squiti: Ile tu schodów!
Dizel: Już jesteśmy na miejscu! Uwolnijmy Artura!
Artur: Dzięki! Uratowaliście mnie! Muszę wam się odwdzięczyc!
Dizel: Nie teraz!
Squiti: To wracamy do samolotu....
Kasa: No nie wierzę! Król Kosmitów wrócł!
Kreśl: Hahahaha! Myśleliście, że ten nędznik mnie pokona? HaHAHA! Teraz was zniszcze laserem!
Artur: Nie tak szybko! A masz ty Ufoludku!
Narrator: Mówiąc to artur załatwił Króla kosmitów i bohaerowie wrócili do domu....
Epizod 3 - Nocne kino
Artur: O mały włos i by was załatwił
Squiti: No o mały!
Kasa: Może pójdziemy do kina?
Dizel: A co leci?
Artur: Nie wiem dokładnie, ale zobaczymy....
Kasa: O! tam sprzedawca!
Squiti: Jakie są dzisiaj seanse?
Sprzedawca: Jest dzisiaj tylko i wyłącznie seans O powrocie strachów
Dizel: Super! Kupujemy! Ile płacimy?
Sprzedawca: 24.12!
Dizel: Proszę!
Kasa: O ! Patrzcie! Ten strach na wróble zaraz wybuchnie!
Squiti:Przecież to tylko film!
Artur: I w dodatku czarnobiały....
Narrator: Bohaterowie zasnęli w kinie i.....
Artur: Gdzie jesteśmy?
Dizel: U matku! Jesteśmy w filmie! O duchach!
Squiti: O duchach?
Kasa: Co się stało?
Dizel: Chodźcie zapytamy w tej chatce!
Narrator: Powiedział Dizel wskazując opuszczoną chatę
Squiti: Uwaga! Frankensztajn! Uciekajmy!
Frankensztajn: Nie uciekajcie! I tak was dorwę!
Kasa: Chyba w Snach...
Narrator; Bahaterowie uciekli, lecz zobaczyli stado wilkołaow!
Kasa: Artur! Uszczypnij mnie!
Artur: PO co?
Kasa: No już!
Artur: Ok!OK!
Kasa: Ała!
Artur: Sam prosiłeś!
Kasa: Myślałem, że to sen!
Squiti: Uciekajmy! Wilkołaki nas gonią!
Dizel: Racja! Wiejemy!
Arur: O nie! Dyniogłowy, a tam wampir! O nie! A!!!!!
Narrator: Krzycząc to artur stał się dyniogłowym...
Kasa: W nogi!
Dizel: O! Nie! Kasa stał się wilkołakiem!
Squiti: Dizel uciekajmy! tam jest jakiś dom gońmy tam!
Narrrator: Weszli:
Squiti: A!!!!! Nietoperz!
Dizel: Teraz Squiti! Wampirem! Muszę coś wymyślic!
Narrator: Nagle upiory wyłamały chatkę: i podeszły po Dizla
Dizel: To tylko Sen! To tylko Sen!
Narrator: Powtarzał Dizel, Nagle:
Artur: Chyba przysnęliśmy!
Squiti: Sen przecież nie może byc wspólny!
Dizel: Ale to każdemu z nas się śniło!
Kasa: Nie ważne! Dobrze, że to się tak skończyło!
Epizod 4 - Lunatyk
Squiti: Chodźmy spać!
Kasa: Dobry pomysł
Dizel: Jastem Za!
Narrator : Godzina 3.07
Dizel: A! Mi się nie chce spać! Y!!!! Chwileczkę! Co to za cień?
Kasa: Nie wiem Dizel! Może pójdziemy do Squiti?
Dizel: Tak! Czego niby nie do Artura?
Kasa: Ty idziesz do Artura a ja do Squiti!
Dizel: Ok!
Kasa: Squiti widziałaś ten dziwny cień?
Squiti: Tak widziałam! Coś tu jest nie tak!
Narrator: W tym samym czasie:
Dizel: Artur! Gdzie jesteś? Chwileczkę! To jego łóżko! Zobaczę coś czy tu jest! O nie! To ten dziwny cień!
Narrator: Po 10 minutach:
Squiti: Może by tak poszukac Dizla? Kasa?
Kasa: Ok! Idziemy!
Squiti: Dizel!!!!!! Gdzie jesteś!!!! Artur!!!!
Kasa: Artur! Dizel! Gdzie jesteście?
Squiti: Gdzie oni mogą być?
Kasa: Hmmm..... Nie wiem może porwał ich tenn cień?
Squiti: Może....
kasa: Rozejrzyjmy się! Ty po Willi a ja po podwórku!
Squiti: OK!
Kasa: Dizel! i Artur! Gdzie jesteście? A!!! To ten cień!
Squiti: No nie wierzę! Kasa znikł gdzieś!
Narrator: Squiti podeszła do pokoju Artura...
Squiti: Artur! Gdzie jesteś? O nie! To ten cień!
Narrator: Squiti zobaczyła, że cieniem jest Artur i tak dziwnie stąpa po ziemi, i na plecach ma worek w którym byli Kasa i Dizel....Squiti pobiegła nad basen, nabrała wody i wzięła z Szuflady pistolet na wodę Artura, nalała tam wody, i była gotowa do spotkania z nim.... Artur nadszedł....
Squiti polała Artura wodą....
Artur: Co się stało?
Dizel: Porwałeś nas do worka!
Artur: ale ja lunatykowałem......
Kasa: Dobrze , że Squiti oblała cię wodą!
Artur: Że co?
Dizel: Y..... Co to za list?
Kasa: jaki list?
Dizel: Nie wiem! Właśnie przyszedł.....
Artur: Pokażcie to: Tam coś pisze.... Zapraszam na Bal Czarnej Kości...
Epizod 5 Opowieść o zaklętej kości cz.1
Artur: O co tu chodzi?
Dizel: Nie mam pojęcia!
Kasa: To pojedźmy na ten bal!
Squiti: ale o zaklętej kości? Co to za nazwa?
Narrator: Godzina 13.49
Dizel: Co to za bal? To jest Hallowen czy co?
Squiti: Nie! posłuchhajmy sdo końca! To jakiś rytuał!
Artur: patrzcie co oni robią taczą w okół jakiejś kości...
Kasa: Przepraszam panów! Byliśmy zaproszeni na bal1
Strażnik: Wy zaproszeni? Uciekajcie mi tu z tąd!
Squiti: Musimy tu sprawdzic co się dzieje...
Narrator: Godzina 15.57
Dizel: musimy cos zrobic , aby dostac się do piwnicy tych Strażniów...Oni kryją jakiś sekret...
Squiti: A może nasz piesio nam pomoże?
Artur: co? Zabrałaś go? ze sobą?
Squiti: On jest taki słodki!
Artur: No dobra....
Squiti: No Tuptuś kop tam.....
Narrator: 3 godziny póżniej...
Dizel: Dobry pies! Jest wejście do piwnicy!
Kasa: Wchodzimy!
Squiti: ok! A co to za kość?
Dizel: Nie dotykaj tego!
Artur: Dizel! Gdzie jest Squiti?
Narrator: Nagle z oddali usłyszei dziwne dzwięki : Bua-ha-ha-bua-ha-ha i były rytmiczne. Podeszli bliżej dzwięku. I nagle zobaczyli Squiti , przywiązaną do kołka i straciła ptrzytomność.
Artur : O
Dizel : Po co my tu przyszliśmy
kasa : Ale musimy uwolnić Squiti!
Artur : Mi się nie chce.
kasa : E , mi też.
Dizel : Wpadłem jak śliwka w kompot. Dobra , idźcie do domu, ja sbróbuję uwolnić Squiti.
Artur : To cześć!
Narrator : Po 2 godzinach
Narrator : Dizla nagle złapał murzyn i uwiązał do kołka.
Dizel : Squiti , Squiti , budź się! No już!
Squiti : E , co?
Dizel : Musimy uciekać!
Squiti : Ale kto nas uwolni?
KTO UWOLNI SQUITI I DIZLA?
CO STAŁO SIĘ Z KASĄ?
CZY NASI BOHATEROWIE WYJDĄ Z TEGO ŻYWI?
Epizod 7
Kasa: No Dizel ni wraca!
Artur: No właśnike! Może pójdziemy tam?
Kasa: To chodźmy!
Narrator: Gdzina 16.56
Kasa: To kółko nadal tam jest!
Artur: Fakt! Może....
Narrator: w tym samym czasie:
Dizel: Squti! uciekajmy!
Squiti: Jak?
Dizel: Jak murzyn się przekręci to ja zatkam mu oczy, a ty w tym czasie Pomajstrujesz przy komputerze i otworzysz portal! OK?
Squiti: Dobra!
Dizel: To zaczynamy:
Narrator: Dizel skoczył na murzyna i przytkał mu oczy, ale niespodziewanie murzynów było więcej!
Squiti: Noi co Dizel mam robic?
Narrator: Murzyni przywiązali Dizla do koła i dochodzili do Squiti
W tym samym czasie:
Kasa! Wiesz co zrobimy? Mam linę Ja skoczę z tym oto nożem na ty dasz tą kasetę z nagraniem do magnetofonu
Kasa: A co na niej jest?
Artur: Nie pytaj!
Narratur: Artur wskoczył do portalu z liną i zobaczył murzynów jak dochodzą do Squiti. artur na linie poleciał niczym tarzam z nożem i zniszczył wszystkich murzynów...
Artur: Kasa! Skacz!
Kasa: Ok
Narrator: Kasa zeskoczył i póścił dźwięk nagle otworzył się prtal, bohaterowie wyszli i.....
Dizel: No nie wierzę! Gdzie my jesteśmy?
Kości: Nie uciekniecie od nas! Hahaha!
Narrator: Nagle wyszli murzyni i uwięzili wszystkich
CDN
Epizod 8- - Detektyw Squiti
Narrator: Nagle squiti rozproszyła się w powietrzu , a w jej miejscu pojawił się ogień! A squiti po prostu rozcięla liny sekatorem ( ma go zawsze przy sobie ) i wymknęła się chyłkiem. Nagle gdy uciekała wpadła na Darka.
Squiti : Dark , co ty tu robisz?
Dark Pingwin : ide se!
Squiti: Pijany jesteś czy co?
Dark Pingwin - eee? tak...
Squiti : Chodź, zabiorę cię do willi , mojej i moich przyjaciół , a potem muszę iść do Dizla , Kasy i Artura.
Narrator : Squiti przeszukuje domową biblioteczkę , szukając czegoś o detektywistyce.
Squiti : O ! a wszelki wypadek wezmę tą książkę.
Narrator : Po godzinie poszukiwań squiti , zdała sobie sprawę , że kolegów tu nie ma. Postanowiła zajrzeć do kiążki którą wzięła ze sobą. Znalazła, że jeśli chce się kogoś odszukać , potrzebna jest lupa i ślady.
Squiti: hmm.... tu zaczynają się ślady stóp!
Narrator : I po miuncie squiti dotarła do tajemniczego domku.
Squiti : Coś tu jest podejrzanego!
Narrator: Squiti zauważyła schody , które prowadziły do piwnicy...
Squiti: Co to za głosy?
UUMM! ŁaJUNUKU!
Squiti : Sprawdzę w szafie.....
Narrator : Squiti znajduje przyjaciół uwięzionych w szafie.
Squiti : Dobra, chlłopaki , idziemy do domu!
Razem: Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej!
I poszli...
Epizod 9 Nudna ksążka
Po przygodzie bohaterowie musieli iśc do znienawidzonej szkoły....[ kicia]
Squiti: Co dziś mamy na pierwszej?
Kasa: Chyba religię....
Artur: No fakt! Idziemy! Tylko która to sala?
Dizel: 58
Squiti: Aha....
Po 20 min.....
Nauczycielka: Dobrze! Napiszemy piosenkę.....
Po 5 min.....
Artur: Co to było teraz Kasa?
Kasa: y..... " Dlatego mówię kocham cię!"
Artur: Że co?
Kasa: Oczywiście nie ciebię!
Artur: Aha!
Squiti: Cicho bo jeszcze nas usłyszą!
Po 45 minutach: Polski
Nauczyciel: Arturze! powiedz mi jak nazywa się słynny poeta.....
Artur: yyyyyyyyyyyyyyy
Nauczyciel: Podpowiem ci: Jego imicjały to A.M
Artur: Wiem! To ADAM Małysz!
Nauczyciel: Małysz? Nie! Chodziło mi o Mickiewicza....
PO uporczywych lekcjach wrócili do domu i poszli spac..........
Epizod 10 - Sen Kasy
Narrator : jest godzina 20 20 ( poprzednią część czasu postacie zmarowały na szkole a potem na odrabianiu lekcji)
Narrator: Zmęczeni szkołą bohaterowie, postanowili odpocząć..
Artur: Idę do parku wodnego!
Squiti : Ja też!
Dizel i Kasa ( razem) : Nam się nie chce!
Kasa : Ja z Dizlem pooglądamy telewizję , potem zjemy kolację ,
a potem pójdziemy spać.
Dizel : Dobry pomysł! A na marginesie Artur , do której będziecie w Parku Wodnym?
Artur: Chyba godzinę.
Dizel : OK! Jak będziecie w domu , my będziemy z kasą już spali!
Squiti : OK , OK , OK!
Narrator: Minęła godzina. Dizel i kasa już spali Artur i Squiti też się położyli.
Narrator: Godzina 3 w nocy:
Kasa : Dizel! Dizel!
Dizel : po kiego grzyba mnie budzisz?!
Kasa: Miałem sen!
Dizel : Gadaj jak zdrów!
Kasa : no więc śniło mi się, że zostaniemy uwięzieni w krypcie! I na dodatek w wielkiej piramidzie!
Narrator: Dizel Oblewa się strachem.
Dizel : NNaprawwdę???
Kasa : Tak!
CZY NASI BOHATEROWI WYJDĄ TEJ NOCY ŻYWO?
CZY DIZEL DOSTANIE PSYCHOBOJOMANII?
CZY SQUITI WYMYŚLI , JAK WSZYSTKICH UWOLNIĆ?
Tego dowiecie się w następnym rozdziale!
Epizod 11- Krypta umarlaków
Dizel: To Kasa chodź obudzimy Artura i squiti....
Kasa: ja pójdę do squiti a ty do Artura! Ok?
Dizel: Ok!
Narrator: Wszyscy bohaterowie zapoznali się z tajemnicą i....
Squiti: To bujda, napewno tak nie będzie.....
Artur: Prawda......
Narrator: Bohaterowie poszli spać....
Godzina 5.04
Narrator: Nagle niepokojące dżwięki obudziły Artura, poszedł sprawdzic co się dzieje i...... znikł
Po 20 min: ocknął się Dizel: Poszedł i znikł
po 5 min coś obudziło Kasę i kasa poszedł dalej i znikł
Nadesza kolej na Squiti..... ta jednak nie upewniała się tylko zadzwoniła do artura na komórkę... Ten z kolei nie odbierał.... postanowiła sprawdzic co się dzieje....
Squiti: hmmmm... Co by tu zrobic?
Narrator: Nagle usłyszała dźwięki dochodzące z piwnicy i ujrzała tam Dark pingwina.......
Squiti: Dalej jesteś pijany?
Dark: Noooo.......
Squiti: I.?
Dark: Widziałem tam jakiegoś nieboszczyka, który targał twoich kolegów
Coś wrzeszczał o jakiś psychocośtam i tak dalej....
Squiti: Po pijaku to widziałeś?
Dark: Nom.....
Squiti: A pomożesz mi?
Dark: Tylko jak?
Squiti: Gdzie mam ich szukac.....
Dark: Pewnie! Oni są w Piwnicy.... Jak chcerz wiedziec to pinica jest wybudowana na starym cmentarzysku indian....... Nieboszczyki powróciły!
Squiti: No to musimy się zaopatrzec w broń.........
CZY DARK BĘDZIE STĘKAŁ O UMARLAKACH?
CZY KRYPTA PINICZNA JEST STRASZNYM MIEJSCEM?
JEŻLI TAK TRO GDZIE SĄ ARTUR,DIZEL I KASA?
I CZY PINGWIN PRZESTANIE ŚWIERGOTAC O PIJAŃSTWU?
Epizod 12 - Krypta umarlaków, część 2 .
Squiti : Dark , idziemy! Wiedziałam , że ta szafa z bronią kiedyś się przyda!
Dark : No dobra.
Narrator : Po minutcie dojścia do szafy...
Squiti : Tylko patylak! Gdzie inna broń?!
Dark : Jesem nieumysłowy , ale myślę , że ten patylak się przyda.
Narrator: Squiti wzięła patyl w dłoń i ruszyła do piwnicy...
Squiti: Wychodźcie tu , duchy! No wychodźcie!
Narrator : Duchy wyszły z kątów.. Było ich 5... Nagle:
Squiti : Co się dzieje z patykiem?! I czemu jest muzyka z Shaman King?
Amidamaru : Przybywamy z krainy SK i chcemy ci pomóc! Mów zaklęcie!
Squiti : Aleas Iactas Iecst! Do miecza!
Narrator : Wsystkie duchy zostały pokonane przez Niebiańskie Cięcie...
Squiti : Dizel , Artur , kasa! Gdzie jesteście?
Narrator : Rozlegają się głosy : YM , YM! . Głosy dochodziły z szafy. Squiti jedym ciosem rozcięła drzwi szafy , i w ten sposób Uwolinła Dizla, Kasę i Artura.
Artur : Jesteś dzielna , Squiti!
Squiti : To się wie, kiedy przeżyło się 1 noc w deszczu bez ubrania!
Dizel : Idziemy spać!
Ten rozdział jest bez pytań!
Epizod 13 Krypta umarlaków cz.3
Narrator: Gdy bohaterowie się obudzili zobaczyli, że są w pustym miejscu, nic nie było widać... Nagle z pustki wyszły mumie i trupy, żywe trupy...
Dizel: I to jest koniec? Ja się pytam czy to koniec?
Squiti: No chyba nie!
Mumie: Zniszczyliście duchy , ale my tu byliśmy! Hahaha!
Artur: No nie wierzę!
Kasa: To uwierz!
Squiti: Musimy uciekać!
Dizel: Tylko jak?!
Narrator: Mumie usyszały..... no coś innego co powiedział Dizel.....
Mumie: Co? Wilkołak?
Trupy: Co? ? Jaki wilkołak! W nogi....!
Narrator: Trupy uciekły na poddasze
Artur: Genialne ! poprostu genialne! Załatwić go jednym słowem...
Squiti: Teraz skombinujemy plan.....
Trupy i mumie: Jaki tran! A! Oni chcą oblać nas tranem!
Narrator: Mumie i trupy pospadały z dachu jak szalone.....
Kasa: No jak oni rozumieją?
Squiti: To w tym mamy przewagę!
Dizel: Jak oni tak rozumieją to może my..... może......
Artur: Wiem co zrobimy.....
Narrator: Artur napisał na kartce plan swojego... wiersza..... i przeczytał:
Artur: Belka dziura kotem pan bredzi ta ktupisku klałn [ clown]
Mumie i trupy: A! Wielka dziura potem tam siedzi na skupisku pan! Nasz pan! Z naszym panem załatwimy tych głombów!
Narrator: Trupy wpadły w dziuręi połamały się razem z mumiami i nagl dziura wybuchła i potwory zostały zniszczone.....lecz..... Niebezpieczeństwo zapuściło swoje korzenie dalej i z piwnicy wyszedł wielki demon który był panem stworów, przerażeni bohaterowie czym prędzej uciekli na dach......
Epizod 14 Krypta umarlaków cz.4
Narrator: Demon zeskoczył na dach
Dizel: Musimy coś przygotowac na nego!
Kasa: racja!
Squit: Tylko co?
Artur: Mam pomysł! zrobimy dziurę w dachu
Dizel: Po co?
Artur: Zobaczysz!
Kasa: No powiedz Artur!
Artur: No dobra! Zrobimy tak:
Damy otwartą klatkę do góry, potem zrobimy dziurę w dachu, i głupek sadnie do klatki po czym my ją zamkniemy.....
Dizel, Squiti, Kasa: Aha.......
Narrator: klatka się znalazła lecz trudno było zrobic dziurę w dachu.....
Lecz nagle ktoś zapukał w drzwi bohaterowie wyjrzeli, lecz nikogo nie było tylko była piła maszynowa..... Kasa bzrobił dziurę po czym Artur skoczył na dach z pistoletem na wodę i zapędził upiora do dziury, ten wpadł pułapkę, która sie zamknąła.....
Bohaterowie wypchnęli Demona do rzeki, lecz klatka z demonem wyparowała......
Dizel: Co się z nnim stało?
Kasa: Znikł.....
Squiti: Ale czego?
Artur: Nie ważne......
CO SIĘ STAŁO Z DEMONEM?
CZY TO WRESZCIE SPOKÓJ?
CZY ZOMBIE TO PRAWDA?
I CZY KOLEJNA PRZYGODA SZYKUJE LEGENDE?
tEGO DOWIECIE SIĘ W NASTĘPNYM ODCINKU.....
Epizod 15 Spokój czy nie?
Narrator: po skończeniu przygody bohaterowie mieli zamiar wreszcie odpocząc, nie było im to jednak dane....
Squiti: Dizel! Socz po pizzę!
Artur: Na szczęście nie ja
Dizel: Masz szczęście Arturze....
Kasa: Dizel! CZekamy.....
Narrator: Dizel wyszedł i ujrzał za drzwiami wielki tunel......
Dizel: Czekajcie! Tu jest.......
Narrator: Dizel nie zdążył tego powiedziec, bo nadprzyrodzona siła wciągnąła go do tajemniczego dołu.....
Artur: gdzie ten Dizel? Już godzina minęła.....
Squiti, Kasa: Pójdziemy zobaczyc.....
Narrator:Po 8 minutach
Artur: Coś tu się dzieje a ja nie wiem co.....
Narrator: Nie namyślając się długo Artur chwycił szpadę i pobiegł do tunelu.....
Artur: Co? Co to jest?
Narrator: Artur chwycił z ziemii list w którym było napisane.....
Artur: A kto to niby ten Pluton? " Widzę że otrzymałeś moją wiadomośc, pisze w niej, że od początku was szukam ! Śledzę was przy każdymb ruchu...... Zostawiam detonator w pokładzie mojej Arki.... Nastawiam go na 3 godziny! Jak nie zdążysz to twoi koledzy zginą.....Z poważaniem Pluton
Artur: Co za szaleniec! Muszę go powstrzymac....
Epizod 16 Ulica Wiązów
Artur: Co? Kolejny List? no nie wierzę....
Narrator: To co było w liście: To 2 list, wejdź na ulicę wiązów to dalsze instrukcje!
Artur: No to gdzie ta ulica?
Narrator: Po odnalezieniu...
Artur: Jest! Kolejny list: To znowu ty! Teraz skocz na ten kosz i dosięgnij dźwignię...
Narrator: artur pociągnął za dżwignię i nagle zobaczył na horyzoncie wielki głaz lecący w ziemię i list.....
Artur: Co? Ulica wiązów ma małą legende, mieszkają tam w domach terroryści.....
Artur: Terroryści? Co? Muszę się zaopatrzec w broń...
Narrator: Po 5 min.
Artur: Co? Kolejny list? Zastrzel jednego z terrorystów napadnij na bank i porwij goryla Z Zoo...
Artur: Nie! Zatłukę tego Głupka! Już nie wytrzymam.....
Narrator: Artur już był gotowy do 1 zadania.....
CZY ARTUR NAPADNIE NA BANK?
CZY ZABIJE TERRORYSTĘ CZY COŚ WYMYŚLI
ORAZ CZY ARTUR PORWIE GORYLA?
i CZY RO KONIEC PRZYGÓD?
tEGO DOWIECIE SIE W NASTĘPNYM ODCINKU...
Roździał 17 : Ulica Wiązów cz.2
Artur: Mam napaśc na bank? Nie zrobię tego!
Narrator: Artur poszedł pod bank, i już miał nbapadac na niego gdy wyszedł ochroniarz!
Ochronisz: Ty Łobuzie! Zamieszkasz teraz w arbuzie!
Artur: A co to Arbuz?
Ochroniarz: Więzienie!
Artur: A!!!!
Ochroniarz: Dorwę cię! Nie uciekniesz!!!!!
Narrator: Artur uciekł po czyym przypomniał sobie o Terroryście....
Artur: Terrorysta... Tak! Ulica Ograbowa 30 To tu......
Narrator: Nagle terrorysta wyskoczył Do Artura z pistoletem....
Ter.: Czego tu! Sio! Zaraz zacznę strzelac!!
Artur: Ale się boję!
Ter.: Dorwę Cię!
NarratoR: Po ucieczce Artur przypomniał sobie o gorylu, podszedł i zooobaczył połączonego Goryla z Ochroniarzem oraz z terorystą...
Artur:I Co ja teraz zrobię?
C D N
Epizod 18 - Ulica Wiązów cz.3
Artur: A!!! To ten Goryl! Muszę uciekac!
Goryl: ŁA!Orgh! BLE
Artur: A!!!!!!!!!!!!!!!
Narrator Goryl dopadł i powalił na ziemię.....Artur zemdlał i odudził się w .....
Artur: Piekle?
Narrator: Nagle zza głazu wyłoniły się Diabły.
Siabły: Ummm.... Kogo my tu mamy! posłańca Plutona!!! Będzie dobry odjadek!
Artur: Obiadek chyba.
Diabły: My jemy tyklo odjadki!
Artur: Mam sprawę! Musicie mi pomóc w pokonaniu Plutona!
Diabły: A co my diabły będziemy z tego mięli?
Artur: Nie myślcie co będziecie mieli , ale myślcie jak nie zrobicie to będziecie mieli!
Diabły: Dobra! Zgadzamy się!
Artur: Po podążajcie w ten portal.
Diabły: A ty?
Artur:Pójdę za wami....Ten psychpata Jest niebezpieczny uważajcie! Może was polac wodą!
Diabły: Lepiej zginąc w honorze.
Artur: Dzięki!
Narrotor: Diabły z Arturem wkroczyły do siedziby Plutona
Dizel: Kasa! Artur przyszedł!
Kasa: Artur! Tutaj!
Artur: Ciiiii...
Narrator: Naraz Diabły złapały Plutona i spaliły go na popiół...
Artur: Dizel, Squiti, Kasa! Szybko w nogi.....
Narrator: Bohaterom niestety zabrakło sekundy, albowiem zegar nastawiony na 3 godziny właśnie wybuchł.....
CZY DSKA PRZEŻYJE?
JAK MOŻNA DOSTAĆ SIĘ DO PODZIEMII?
GDZIE JEST POGRZEBANY OGNISTY WOJOWNIK?
I CZY SIŁY NADPRZYRODZONE POMOGĄ W WALCE?
Odcinek Specjalny 1
Narrator:Spółka DSKA po skończeniu zajęc w szkole idzie do domu, lecz nagle odzywają się najgorsi uczniowie i mówią:
N.U: Ej! Wy! Jak jesteście tacy cwani to chodźcie do Radia , bo jest tam organizowany Quiz ! Napewno go wygramy!
Artur: Już to widzę!
Narrator: Godzina 15.20 - Radio:
Dizel To! Tutaj! O! I popatrzcie! Tam są oni!
Squiti: Rozgromimy ich!
Narrator: Wszyscy siadli na swoje miejsca i zaczął się Quiz!
Prowadzący: Wy! Dizel , Squiti, Artur Kasa jesyeście grupa B a oin to A! Zaczynamy! Pytanie 1 Kto wynalazł żarówkę?
Grupa A : Michael Jakson!!!
Prowadzący: Nie!!!!!
Grupa B: Żarówkę wynlazł Tomasz Edison!
Prowadzący: Grupa A O p , Grupa B 2 p. Pytanie kolejne! czy Sierotka Marysia....
Narratr: Grupa A przerwała pytanie i odpowiedziała:
Grupa A: Tak Sierotka ma rysia
Prowadzący: Ej! Nie dokończyłem pytania! Dokończę je! Czy sierotka Marysia mieszkała w pałacu?
Grupa B : Nie!
P: Dobrze! 2 do zera! Pytanie kolejne.... Kto wynalazł Alfabet Morsa?
A: To Waldemar Mors!
P: Nie! Grupa B?
B: Był to Samuel Mors!
P: Gratulacje! Bardzo dobrze! 3 do zera.... Kolejne pytanie! Jaki taniec tańczyli chrzy co nie chodzą?
A: Hip-Hop!
P: Nie!!!!!!!!!!!
B: Nie mogli tańczyc bo byli chorzy!
P: No Pięknii!!! Kto wyleciał pierwszy w kosmos?
A: Pierwszy w kosmos wyleciał eeeee........
P: Czyli nie wiecie... Grupa B?
B: Pies Łajka!
P: No! Dobrze! Jeszcze 3 punkty i wygraliście.... Jaki dżwięk wydają koty?
A: Hau hau!
P: CO??????????????????
B: Miau , Miau!
P: Pięknie! Kim była związana z Historią Jadwiga?
A: Była to Moja Babcia!]
P: Nie! Co wy robicie?
B: Była Królową!
P: No dobrze! Ostatnie pytanie! Kto był najcięższym dinozaurem?
A: Mój Wujek!
P: NIEEEEEEEEEEEEEEEE!!!!!!!!!!!!!!!!
B: Sejsmozaurus!
P: Dobrze! Grupa B wygrała 8 do 0! Gratulacje dla Kasy, Squiti, Dizla i Artura! Wygrali! Otrzymują nagrodę!
Squiti: I mieli niby z nami wygrac? Phi!
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Dizel dnia Śro 11:32, 25 Lip 2007, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Dragon
Terminator
Dołączył: 16 Maj 2007
Posty: 233
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Gondoru Płeć:
|
Wysłany: Śro 11:28, 25 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
Czemu mnie niema w tym opowiadaniu? Domagam się żebym też tam był :evil:
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dizel
Jeździec Miałpokalipsy

Dołączył: 12 Maj 2007
Posty: 1893
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 11 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Twierdzy forum :p Płeć:
|
Wysłany: Śro 11:31, 25 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
To jest moje opowiadanie ze strony Squiti. Ale mogę Cię wstawic. Będziesz w dalszych odcinkach. :smile: Uratujesz DSKA z rąk Plutona i takie tam. :smile:
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dragon
Terminator
Dołączył: 16 Maj 2007
Posty: 233
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Gondoru Płeć:
|
Wysłany: Śro 11:32, 25 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
Dobra zgadzam się, już myślałem ,że o mnie zapomniałeś :smile:
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dizel
Jeździec Miałpokalipsy

Dołączył: 12 Maj 2007
Posty: 1893
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 11 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Twierdzy forum :p Płeć:
|
Wysłany: Śro 11:35, 25 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
Niezapomniałem poprostu to dawniej pisałem na Forum Squtii i teraz przekopiowałem tutaj kontynuację. :wink: Chyba w kwietniu zacząłem. :lol:
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dizel
Jeździec Miałpokalipsy

Dołączył: 12 Maj 2007
Posty: 1893
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 11 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Twierdzy forum :p Płeć:
|
Wysłany: Śro 12:02, 25 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
Epizod kolejny Tajemnica podziemii Arki Plutona.
Narrator: Jak już mówiłem bohaterowie nie uciekli przed czasem kiedy wybuchł zegar.....
Artur: szybko! To jakaś krypta! Wchodźmy tam!
Narrator: Mówiąc to Artur wskazał na jakąś piwnice w podziemiacch....
- : Gdy już weszli
Dizel: wow! jak tu Ciemno!
Kasa: Dizel! A!!!! Ja boję się ciemności!
Dizel: To się nie bój! zaraz znajdziemy światło...
Kasa: Ale tam coś się rusza!
Squiti:e? Co to jest?
Artur: Nie mam pojęcia!
Dizel: nie widzicie to jakaś tabilca!
Artur: Tam pisze taK: Ja ognisty wojownik zostałem zgładzony w tej arce..
przez Plutona.Odnajdźcie mój nagrobek jest ukryty w sarkofagu pod piwnicą piwnicy.I powiedźcie heja heja a ja odpowiem ... No nie nie doczytam się tego tojest zamazane.....
Dizel: A więc mamy odczytane to tylko w połowie... Ale piwnica piwnicy... Hmmmm.... czyli krypta pod tą piwnicą! Chodźmy tam....
Narrator: Krypta godzina 0.50
Squiti: Patrzcie! Tu jest ten nagrobek!
Narrator: DSKA naraz rzekło.
DSKA: Heja Heja
kasa: O,O To pułapka!
Narrator: Nagle wszystko zrobiło się czarne i z oddai nagrobku wyszedł duch...
Duch: Hahaha! Czy wy myśleliście że jakieś diabły mnie pokonają? Nic z tego! To pułapka! Wiedziałem , że tędy pójdziecie to napisałem tablicę! Hahaha! Teraz wybuchnie cała arka i będzie po was! Za 6 minut!
Dizel:nie ujdzie Ci to płazem!
Duch Plutona : A kto mnie pokona?
Artur: A może ten koleś co stoi za toobą?
Duch Plutona: Przestań! Myślisz, że naprawdę jestem taki tępy?
Squiti: Ja nie myślę! Ja wiem!
Narrator: Pluton obejrzał się i zobaczył ognistegowojownika.
D.Plutona: Ognisty wojownik! Ty żyjesz? Nie wierzę! Przecież zniszczyłem Cię!
Ognisty Wojownik: Nie zniszczyłeś! Uciekłem wtedy!
Dizel: Znam ten głos... Kto to może być?
Narrator: Ognisty wojownik wyjął miecz i zniszczył Plutona....
O.W: No DSKA Jak widzę.
Dizel: Ja Cię znam kim jesteś?
O.W: no! Dizel! Wiedziałem że się kapniesz.
Narrator: Ognisty wojownik ściągnął przebranie i.........
Dizel,Squiti,Kasa,Artur: Hę! To Dragon!
CZY DRAGON ZNISZCZYŁ NA ZAWSZE NEPTUNA?
CZY DSKA ZMIENI SIĘ W DDSKA?
CZY PLUTON BĘDZIE GROŻNIEJSZY?
I KTO PODEJMNIE SIĘ WALKI Z PLUTONEM?
C.D.N
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Pater
Moderator

Dołączył: 12 Maj 2007
Posty: 1717
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: mnie znasz? Płeć:
|
Wysłany: Śro 12:02, 25 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
Nom , Dizel mówi prawdę :lol:
A to przekopiował ze względu że będzie serial i musi dalej pisać :lol:
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dizel
Jeździec Miałpokalipsy

Dołączył: 12 Maj 2007
Posty: 1893
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 11 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Twierdzy forum :p Płeć:
|
Wysłany: Śro 12:03, 25 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
A Rożdział jak? :lol:
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Pater
Moderator

Dołączył: 12 Maj 2007
Posty: 1717
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: mnie znasz? Płeć:
|
Wysłany: Śro 12:08, 25 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
Super :lol:
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dragon
Terminator
Dołączył: 16 Maj 2007
Posty: 233
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Gondoru Płeć:
|
Wysłany: Śro 15:04, 25 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
Superowskie dzięki za włożenie mnie do opowiadania :wink:
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dizel
Jeździec Miałpokalipsy

Dołączył: 12 Maj 2007
Posty: 1893
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 11 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Twierdzy forum :p Płeć:
|
Wysłany: Śro 15:07, 25 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
Ok. :wink:
To jak ma siię teraz to nazywaac? DSKA + Dragon [ D] =?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Pater
Moderator

Dołączył: 12 Maj 2007
Posty: 1717
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: mnie znasz? Płeć:
|
Wysłany: Śro 15:08, 25 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
A może...
DESKA? xD :lol:
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dizel
Jeździec Miałpokalipsy

Dołączył: 12 Maj 2007
Posty: 1893
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 11 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Twierdzy forum :p Płeć:
|
Wysłany: Śro 15:12, 25 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
Echhh... ALe tak tojest z Dizel, Squtiti, Kasa, Artur i dołączony Dragon. :smile:
Ja i moje zasrane pomysły xD / Squiti
Może być ... DDSKA Jam geniusz!/ Squiti
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Pater
Moderator

Dołączył: 12 Maj 2007
Posty: 1717
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: mnie znasz? Płeć:
|
Wysłany: Śro 15:17, 25 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
Moją propozycję napisałam w twoim poście.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dizel
Jeździec Miałpokalipsy

Dołączył: 12 Maj 2007
Posty: 1893
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 11 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Twierdzy forum :p Płeć:
|
Wysłany: Śro 15:19, 25 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
OK! To D będzie na mnie i na dragona......
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|